Aby oddać głos wprowadź w polu poniżej swój adres email lub zaloguj się.

Lista osób, które zagłosowały na tę książkę.

Velveth Velveth: 5

Brak zdjęcia kogar: 6

Shirane Shirane: 6

Brak zdjęcia Justyś: 4

Brak zdjęcia lanlin: 6

: 1

Brak zdjęcia Kapitan: 1

Brak zdjęcia HD: 1

Brak zdjęcia Calvin: 1

Prorok Prorok: 6

Okaleczony anioł

5,- zł

Ocena: 3.96 (24)

  • Ocena: 1
  • Ocena: 2
  • Ocena: 3
  • Ocena: 4
  • Ocena: 5
  • Ocena: 6

Opis

Książka, która zajęła drugie miejsce w konkursie literackim Wydaje.pl - już jest dostępna na stronie księgarni!!

O czym opowiada książka?


Marta, główna bohaterka, kończyła właśnie liceum, zdawała maturę, miała kochającego chłopaka, planowała przyszłość, życie stało przed nią otworem, a ona brała z niego garściami – i nagle wydarzyło się coś, co pogrzebało wszystkie jej plany i diametralnie zmieniło jej życie. Skutkiem nieszczęśliwego wypadku staje się kalectwo – dziewczyna traci władzę w nogach. W nowej sytuacji nie potrafi się odnaleźć, czuje złość i żal do całego świata, a także wobec siebie. Nie jest już tą dawną, radosną, patrzącą z optymizmem na świat dziewczyną. Zamyka się w swoim pokoju, jak w klatce, i broni bliskim dostępu do siebie, a przede wszystkim do swojego serca. Jednak czy takie puste, samotne życie, faktycznie jest tym, czego pragnie?


Książka stawia przed czytelnikiem szereg pytań, na które na pewno odnajdzie on odpowiedź w trakcie lektury:

Jak wyglądał wypadek, po którym Marta stała się niepełnosprawna? Dziewczyna strzeże szczegółów tego wydarzenia, jakby wiązało się z tym zajściem wiele innych, bolesnych faktów…
Czy dziewczyna wytrwa w świadomym skazaniu się na samotność, czy też zmieni zdanie?
Czy jej chłopak, Jacek, jest gotowy na związek z kaleką?
Co jeszcze straciła Marta w dniu wypadku? I co traci ciągle, każdego dnia w zamknięciu?
Czy anioł, który jest pozbawiony nóg, może latać?
Co zrobić, żeby już więcej nie upadać?

Autorka bardzo liczy na wszelkie uwagi, sugestie i propozycje ze strony czytelników, ponieważ w planach jest publikacja w wersji rozszerzonej w postaci książki tradycyjnej. Każdy komentarz jest zatem cenny i potrzebny!


/>

Recenzje czytelników

+ / - 0 keskese87 07.11.2011, 21:22

Recenzja czytelniczki, którą można przeczytać na Jej blogu: http://cyrysia.blogspot.com/2011/10/drugie-zycie-anioa.html?showComment=1318537037897#c6322378992201499000

+ / - 1 Velveth 04.11.2011, 19:11

Pięknie napisane. Doskonała lektura, od której trudno sie oderwać. Pomijając sam temat - który rzecz jasna wzrusza i bada wrażliwość czytelnika - warto zwrócić uwagę na świetny warsztat pisarski.To naprawdę dobrze napisana książka. Gratuluję i polecam!

+ / - 3 keskese87 04.06.2011, 11:44

osobie, która znów się bawi w obniżanie średniej książki, bez zapoznania się z tekstem, niezmiernie wspólczuję - jeżeli tak infantylne zachowania sprawiają Ci satysfakcję, to ja pozostawiam to bez komentarza.

+ / - 4 Kasia9 31.05.2011, 09:56

Anioł kojarzy się z istotą doskonałą, bez skaz i wad, piękną wewnętrznie i zewnętrznie, jego atrybutem są skrzydła. Jednocześnie wydaje się odległy od codzienności, a jego idealność niedościgniona. Okaleczony anioł, na pierwszy rzut oka, to oksymoron, coś niemożliwe do zaistnienia, co nie ma prawa wydarzyć się. A jednak, gdyby

przyjrzeć się bliżej ludziom ze swego otoczenia lub mijanych codziennie, wielu moglibyśmy określić właśnie mianem takich istot. Czasem rany są widoczne, czasem ukryte przed wzrokiem ludzkim, a

czasem blizny, które dostrzegamy, są nieporównywalnie mniejsze z tymi schowanymi w sercu - to one są najboleśniejsze, od nich nie ma

ucieczki. Czy główna bohaterka jest takim aniołem? Z okaleczonym ciałem i duszą, zamknęła się nie tylko w czterech ścianach domu, lecz także przed

bliskimi. Odrzuca pomoc, nie wierzy w nic i nikogo, w siebie również. Słowo "cud" jest dla niej pustym wyrazem, który tylko przypomina jej

niepełnosprawność. Opłakiwanie tego co utraciła jest ważniejsze niż przyjaźń, miłość i wszytko to co czym kiedyś żyła. Jednak czy można dziwić się takiej postawie? Odpycha od siebie najbliższych nie chcąc ich obciążać sobą, chce by żyli tak jak ona kiedyś. Nawet gdy wydaje jej się, że świadomie rani innych nie robi tego na zimno, bez emocji,

docenia uczucia innych i pomimo, że mogłaby pogrążyć ich umie się powstrzymać. Jednocześnie chce być sama i by ktoś powiedział, że cokolwiek jeszcze by się wydarzyło, będzie przy niej.

Łatwo wchodzi się w "skórę" innego człowieka mówiąc mu - weź się w garść, powinieneś lub musisz, i dziwimy się gdy ten ktoś odrzuca nasze

słowa albo nie chce zastosować się do udzielanych wskazówek. Często powtarza się, że czas leczy rany i czasem to się sprawdza. Marta także z upływem miesięcy otwiera się na innych, ale trudno odzwyczaić się od okazywania swojego gniewu, frustracji niespełnionych marzeń. Raniące słowa są buntem przeciwko kalectwu i niesprawiedliwości losu, nie uderzają tylko w ich adresatów, lecz również w autora, który jednocześnie boi się odrzucenia, ale i litości. Tego obawia się Marta,

jak również reakcji na jej osobę, gdyby znów chciała być taką jak przed wypadkiem. Jednak jak wrócić do tamtych chwil gdy jest się przekonanym, że one przeminęły bezpowrotnie? Jak nie żałować tego co wcześniej było codziennością, a teraz dopiero, patrząc za siebie widzimy widzimy ich wartość? Marta tracąc władzę w nogach uważa, iż

odebrała sobie to co było podziwiane w niej najlepsze, nie możliwość ruchu, ale bycie wesołą i towarzyską osobą. Teraz gdy porusza się na

wózku inwalidzkim uważa, że nie ma nic do zaoferowania innym, boi się uwierzyć, że jest inaczej. Przecież nawet gdy była sprawna przeżyła

rozczarowanie bliskimi, więc czy teraz, gdy nie jest sobą - według własnej subiektywnej oceny, nie będzie tak samo? Jest jeszcze pewna tajemnica skrywana i opłakiwana tak samo, a może nawet bardziej niż paraliż. To właśnie rana ukryta w sercu, sekret, który miał być dopełnieniem szczęścia, a został utracony bezpowrotnie obciąża

najbardziej. Podzielenie się tym co skrycie opłakujemy przynosi ulgę, nawet gdy tego nie oczekujemy, nie od razu, ale już się nie jest się

samemu w żałobie. Czasem trzeba sięgnąć piekła by zobaczyć niebo. Nie to idealnie błękitnie, gdzie wszystko jest możliwe, lecz to zwyczajne,

codzienne, które doceniamy gdy zasłonią go chmury tragedii. W nim właśnie mieszkają okaleczone anioły, wiedzące co to ból, ale też znające wartość miłości, nieidealne, lecz umiejące dać innym i sobie cud - cud wybaczenia ...

"Okaleczony anioł" to studium życia młodej kobiety okaleczonej po wypadku oraz jej bólu po stracie marzeń. To także historia walki ze wspomnieniami, samym ze sobą i najbliższymi. Próba zrozumienia siebie i innych w obliczu wydarzenia, które nieodwracalnie zmieniło przyszłość. Bohaterka przechodzi od euforii do załamania, nie raz i

nie dwa, odrzuca pomoc najbliższych nie chcąc widzieć litości w ich oczach. Jednocześnie potrzebuje pocieszenia i odrzuca je. Nie chce

współczucia i sama czuje je wobec siebie. Nielogiczna gmatwanina? Nie, to człowiek, który stracił coś więcej niż zdrowie - także część

ukochanej osoby i pozostał z tym sam. To co jeszcze uderza czytelnika to nadzieja, nie wyrażona wprost, ale schowana pod łzami, poczuciem

winy i beznadziejności, kryje się ciąg dalszy życia - inny niż był wymarzony, ale też nie gorszy ...

Zaloguj się, aby móc dodawać komentarze

Podstawy języka ukraińskiego... Jakub Łoginow 5,90 zł
Język słowacki Podręcznik... Jakub Łoginow 7,80 zł
eLearning - Notatki zorganizowane... ppeszko 2,- zł

Livia Anna Górecka 7,90 zł
Czerwony sweterek. Antologia... Wydaje 10,- zł
Okaleczony anioł keskese87 5,- zł